
Dziś powitaliśmy pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. To bardzo wyrazista pora roku, cechująca się dwoma zupełnie odmiennymi obliczami. Z jednej strony maluje świat w piękne, mieniące się odcieniami żółci i czerwieni barwy, a z drugiej przynosi słotę, szarugę i coraz krótsze, skąpane w sennej melancholii dni.
Nie dziwi zatem, że to właśnie ta pora roku wywołuje u różnych ludzi skrajnie odmienne odczucia i inspiracje. Weźmy jako przykład inspirowane jesienią wiersze. Podczas gdy u jednych poetów jawią się one jako bardzo optymistyczne formy miłosnych wyznań i subtelnych erotyków, to spod piór innych wypływają strofy pełne smutku, żalu, niepokoju i śmierci.
A jakie odczucia i inspiracje jesień budzi w Was?
Witaj :) wpadam z rewizytom, miło mi,że mnie odwiedziłeś, mam nadzieję,że to nie ostatni raz. Nie często panowie odwiedzają takie strony :)
OdpowiedzUsuńNie dziwne ,że jesień wywołuje takie skrajne czasem emocje, jedni ją nienawidzą inni uwielbiają, bywa też depresyjna, mnie dobrze się kojarzy :)
Dziękuję za odwiedziny. Interesuje mnie każda odsłona artyzmu, więc z pewnością jeszcze nie raz zajrzę do Ciebie.
UsuńJesień to moja ulubiona pora roku.
Pozdrawiam! ;)
Będzie mi bardzo miło, jeśli ponownie do mnie zajrzysz :)ja zrobię to na pewno, miłego dnia :)
UsuńJesień ma swoje zalety, jednak zdecydowanie bardziej wole lato :)
OdpowiedzUsuńLatem często jest dla mnie za gorąco, ale w ogólnym rozrachunku każda pora roku ma swój urok.
UsuńPozdrawiam miło. ;)
Kocham jesień :) Jesień i zima to moje ulubione pory roku :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam też jesienne wiersze :) mają 2 sobie niezwykły urok :)
Zatem mamy tak samo. ;)
Usuńprzytulne, aktualnie słoneczne :)
OdpowiedzUsuńCzyli w klimacie takiej "polskiej złotej jesieni". ;)
UsuńJesień lubię za jej kolory.
OdpowiedzUsuńWolę zdecydowanie wiosnę 🙂
Ja najbardziej lubię jesień. To właśnie pokazuje jak różnorodni jesteśmy jako ludzie, ale dzięki temu świat nie jest nudny. ;)
UsuńUwielbiam jesień za te kolory :)
OdpowiedzUsuńSą bardzo inspirujące. ;)
UsuńMirek pozdrawia Mirkę! :D
Witaj Mirku, tak jak napisałeś jesień ma wiele odcieni. Kilka dni temu całodzienny deszcz, szaruga i wichura zamknęły mnie w dołku. Dzisiaj w moje okno zagląda jesienne słonko, przeszkadza mi trochę w pisaniu ale powoduje ,że chce się żyć ,że świat, mimo pandemii, jest piękny. Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńNo tak, pandemia zdominowała teraz myśli i emocje, ale mimo to trzeba patrzeć optymistycznie. ;)
UsuńDużo zdrowia, szczególni w tym trudnym dla nas wszystkich czasie!
jesienna aura choć nie barwy - jest niczym me ubranie,
OdpowiedzUsuńnie mogę jej nie lubić, o czarnowłosy Panie!
dziękując za poezji przypomnień kilka wersów
zagrałeś na uczuciach bolesnych bo najszczerszych,
w podzięce zechciej przyjąć opowieść o boginiach,
gdzie śmierć wbrew woli żywych swój macabre danse zaczyna
żałoba fruwająca na ziemi przystanęła,
OdpowiedzUsuńtrząsnęła bielą skrzydeł, swój taniec rozpoczęła -
spod maski krwawe oczy szukają już ofiary,
czerń bólu i krzyk niemy to Wojowniczki dary
jak rozkaz echo głosu ni kruka ni też wrony
zwołuje wnet boginie ubrane jeno w szpony
z łez perły Ich - z kości zaś są - pierścienie
po uczcie nad dachami snują się śmierci cienie
ma rada prosta - człecze - we mgle wiatru unikaj,
gdy słyszysz szumy skrzydeł - ja para wodna - znikaj,
nie próbuj zedrzeć maski, nie zerkaj w twarze śmiało,
boginie bez litości - zedrą ci skórę całą!!!
kra-kra-kra-kra-kra-kra-kra...
(słów parę o Morrigan)
Witaj.
UsuńDziękuję za intrygujące strofy i pozdrawiam ciepło.
Lubię jesień tą kolorową, słoneczną, kiedy zamienia się w taką ponurą, tracę do niej sympatię.
OdpowiedzUsuń