
Chochoły (Planty nocą). Stanisław Wyspiański. Domena publiczna.
Witajcie
Noc – mroczna i tajemnicza część doby. Czas ciszy i spokoju, snu i wypoczynku, filozoficznych rozmyślań i twórczej weny, romantyzmu i namiętności, lęku i sennych koszmarów. W znakomitej większości mitów i religii, przedstawiana jako złowieszcza pora złych duchów i ciemnych mocy. W moim subiektywnym odczuciu, jest chyba jednym z najczęstszych motywów lirycznych, prozaicznych, muzycznych, malarskich.
Odkąd pamiętam, zawsze byłem nocnym stworzeniem. Już jako nastolatek, kiedy tylko mogłem, przesiadywałem do białego rana, czytając książki, słuchając muzyki albo coś tworząc. Tak jakby natura, wbrew sobie samej, zaprogramowała mnie do takiego trybu życia. Nocą wszystko robi mi się lepiej: pracuje, tworzy, myśli, planuje, spaceruje, podróżuje…
Nie zawsze mogę sobie pozwolić na takie funkcjonowanie. O ile zawodowo można to ogarnąć, to nie ma całodobowych urzędów, gros sklepów i punktów usługowych również nie pracuje nocą, a większość moich przyjaciół i znajomych woli jasną część doby. Cóż, trudno… Ostatecznie słońce i dzień też dadzą się lubić. Choć może nie aż tak bardzo jak noc.
Jak mam możliwość, to zawsze chodzę późno spać... Lubię wtedy oglądać filmy i haftować albo inaczej twórczo się wyżywać ;).
OdpowiedzUsuńNo właśnie, to jest to o czym wspomniałem; wszystko w dużej mierze rozbija się o możliwość bycia sową.
UsuńChciałam Ci podziękować za ten zbiór wierszy. Ja czytam i bardzo je doceniam.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za miłe słowa. W przyszłości będzie więcej takich tematycznych kolekcji.
UsuńZdecydowanie noc ma swoje zalety, czlowiek zatapia sie w ciszy jaka panuje wokół. Dzień jest bardziej hałaśliwy, ale też ma swoje zalety 😉. Promienie słońca to coś czego bym nie zamieniła jednak 🤭 Pozdrawiiam
OdpowiedzUsuńTo jest właśnie to, że nigdy nie można mieć wszystkiego, bo zawsze coś jest za coś.
UsuńBardzo ciekawy blog, skłaniający do rozmyśleń, w wolnych chwilach przejrze go uważniej☺️☺️ u mnie sen tak o sobie umie dać znać, że zasnę na siedząca z igłą w ręku. 😁😁Chyba że coś mnie wciągnie to wtedy nocy mało ☺️☺️ pozdrawiam ciepło ☺️☺️
OdpowiedzUsuńMnie książki potrafiły wciągać do tego stopnia, że nawet nie zauważałem, kiedy nadszedł świt.
UsuńPozdrawiam miło!